Witajcie!

Dzisiaj zwiedziłem miejsce, które pragnąłem zobaczyć od bardzo dawna.
Wybaczcie ewentualne błędy w tym wpisie, literówki i tak dalej, ale już zmęczony jestem dość inensywnym dzionkiem i ledwo myślę. 🙂

Jak już wspominałem, pałac Dioklecjana chciałem zobaczyć już od dawna.
A jako, że znalazł się około godziny drogi od miejsca naszego zamieszkania w Chorwacji, a dzisiaj przenosiliśmy się bardziej na północ, mijając go…
Udało mi się przekonać rodzinkę na mały wypad.
I nie pożałowali.

Dioklecjan był cesarzem Rzymskim panującym w III i IV wieku N.E..
Jego historię może kiedyś bardziej szczegółowo omówię.
Dziś powiem po krótce, że próbował odbudować potęgę Rzymu, z całkiem niezłym skutkiem.
Urodził się jako zwykły człowiek, wstąpił do armii.
Został wyniesiony na stanowisko cesarza przez legionistów, za niezwykłe umiejętności strategiczne.

W trakcie rządów przyłożył się znacznie do prześladowania Chrześcijan.
Prócz tego robił jednak wiele dobrego.
Za jego rządów miał miejsce ostatni rozkwit cesarstwa.
Niestety, wyznaczeni przez Dioklecjana jeszcze za życia zastępcy wdali się szybko w wojnę domową i doprowadzili do podupadania państwa.
Zrozpaczony Dioklecjan popełnił samobójstwo.

Pałac Dioklecjana, budowany przez 10 lat, miał być miejscem przeżycia jego starości.

Trzeba przynać, że niewiele się z niego zachowało.
Ale to, co przetrwało, robi wrażenie.
Jest to największy pałac zbudowany w historii.
Obecnie niemal całe miasto Split kryje się w dawnych murach pałacowych.
Miałem okazję zwiedzić Świątynię Jowisza, sale cesarskie i kilka innych miejsc, w tym mury z IV wieku.
Niestety, zabrakło czasu na zwiedzanie podziemnych sal.

Samo miejsce bardzo fajnie zrobione dla niewidomych.
Jest tam między innymi makieta, niestety nieobrajlowana, przedstawiająca pałac.
Ale nie taka zwykła makieta.
Ta ma rozmiar 3 na 4 metry i jest bardzo, bardzo szczegółowa.

Ogólnie, pałac zrobił na mnie duże wrażenie.
Widziałem też kryptę ŚW. łucji, ale na ten temat będzie zupełnie osobny wpis.
Tym czasem pozdrawiam was serdecznie,
Dawid Pieper

Jedna uwaga do wpisu “Pałac Dioklecjana

  1. Święta Łucja? Czy ona nie jest patronką niewidomków? Tak, tak. Sprawdziłam dla pewności. O, pamiętam
    jednak. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *