Czy ma to sens? Wiele osób twierdzi, że nie.
Ja nie wiem, ale jednak postanowiłem rozbić tego bloga.

Założyłem dwa nowe blogi: jeden poświęcony nauce, drugi będący biblioteką dźwięków. Przeniosłem już na nie odpowiednie wpisy.
Ten blog pozostanie blogiem prywatnym, czyli poświęconym codzienności, twórczości, refleksjom, odkryciom i wszystkiemu, co nie było nagraniami dźwięków lub artykułami naukowymi. 😉
A co z tego wyjdzie? Zobaczymy.

23 uwagi do wpisu “Schizma Blogowa

  1. A mnie tam się podoba, przynajmniej będziesz widział, kto czyta co, jakoś wyraźniej. TYlko pamiętaj, mam już kilku ciekawych nauki, a są poza eltenem, więc musisz mina słowo uwierzyć.

  2. Inna sprawa, że już widzę te blogi: relacje z jedzenia zupy, relacje z jdzenia śniadania, relacje z jedzenia drugiego dania. Nie mówię dosłownie o co i kogo mi chodzi, ale myślę, że jest to do wywnioskowania

  3. Niekoniecznie, bo kogoś coś może wybitnie nie interesować. Mnie na przykład, jako autora, najbardziej do pisania właśnie to zniechęcała: ta różnorodność, przez którą robi się śmietnik.
    Ale, ile osób, tyle zdań.

  4. Moim zdaniem blogi mają sens, ale są też ich wady. np. jak ktoś chce robić blog tylko o gotowaniu i dzielić na kategorie typu desery, zupy itd, a też chce pisać o sportach i tam dzielić to na inne kategorie, to jakby wtedy już średnio to by się czytało na jednym blogu, ale jak kogoś obie części interesują, to wygodniej czytać z jednego źródła.

  5. @Zuzler
    Ooo, tak!
    Możliwość śledzenia jednej kategorii +ograniczenie, że każdy kolejny stworzony przez autora blog musi mieć współautora, to najlepsze wg. mnie rozwiązanie.
    Ja nie mogę przeboleć, w jakim kierunku te blogi poszły, a zwłaszcza Twój, pajperze. No nie mogę przeboleć, podobnie jak mój tata przegranej ze Słowenią dwa dni temu! No coś po prostu ściska…

  6. Ale przecież blogi tematyczne funkcjonują sobie w sieci i to całkiem nieźle. Teraz jest po prostu wolność wyboru. Chcesz mieć na jednym groch z kapustą, proszę bardzo. Chcesz mieć pięć blogów, poświęconych czemuś innemu, proszę bardzo. Każdemu według potrzeb jego. I podoba mi się to, bo nie ukrywam, że na przykład na moim obecnym blogu znajdują się rzeczy przeznaczone tylko dla tej społeczności, a jeśli będę chciała zrobić bloga zewnętrznego, to będę go mogła również zrobić na Eltenie.
    Co do Twojego podziału, Dawidzie, warto zrobić eksperyment. Do starej formy zawsze można wrócić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *