Muszę wam coś wyznać.

Często się mówi, że prawdziwych rycerzy nie ma, że wszystkie cnoty są fałszem.
Poznałem jednak, że nie jest to prawda. Są ludzie wytrwali, skromni, pracowici, każdego dnia wykonujący tak rzetelnie swe obowiązki…
Choć nie spotykają się z wdzięcznością, ich dorobek jest nieustannie niszczony, oni się nie poddają. Nie słychać od nich ani słowa skargi, nie stają w protestach przed Parlamentem, nie piszą o nich w gazetach.
Nieustraszeni, wierni swym przekonaniom, cisi i nieugięci spamerzy!
Którz z nas jak oni każdego dnia potrafiłby czytać i szukać, by znaleźć kamyk do rozpętania lawiny?
Którz z nas miałby dość wytrwałości, by mimo odrzucenia, burzenia i wyśmiewania wciąż budować na nowo?
Którz z nas przy takiej krytyce, niechęci lub wręcz ignorancji byłby zdolny pozostać wiernym na straży swych ideałów i przekonań?
Uczmy się cnut od spamerów, uczmy się odwagi i siły. To są prawdziwi rycerze!

14 uwag do wpisu “Pochwała

  1. Dobre. Zdecydowanie coś w tym jest. Tacy Sokratesi nowożytności, którzy bez względu na wszystko trwają przy swoich poglądach.

  2. Tak coś czułam, że coś w tym rodzaju chodzi Ci po głowie już od pierwszych słów. Ale myślałam raczej, że będziesz chwalił sam siebie, nie wiem czemu. Przecież to nie Twoje poczucie humoru 😀

  3. Tylko, że spam to całkiem intratny biznes, mimo coraz lepszych filtrów. Tak więc cichych bohaterów musisz poszukać jednak gdzie indziej. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *