28 uwag do wpisu “Nowy domownik, wpis nagrany we wtorek po południu

  1. A może po prostu chce mu wiele rzeczy powiedzieć, bo wie, że nagrywa i uczestniczy w rozmowie?
    Albo nie, ona go po prostu parodiuje, bo wie, że on strasznie dużo gada!

  2. Oj nie, obawiam się, że bez nagrywania by mówiła znacznie więcej. One, jak wiedzą, że się nagrywa, ja nie wiem, skąd to wiedzą, to od razu są ciszej. A ze śmianiem chodziło mi o jeden, konkretny dźwięk, który się jednak często powtarzał. CHoć pogadać też sobie pogadała, co ona tam mówi do ciebie?

  3. No właśnie to spora zagadka. Wydaje mi się, że jednak nie, ale trudno powiedzieć z całą pewnością.
    On/ona bardzo rzadko śpiewa. Na tym nagraniu był/była wyjątkowo gadatliwy/a, ale generalnie rzadko się odzywa. No chyba, że rano. 😉
    Też jak na takie maleństwo tak dużo się nie nauczyła. Mówi Saphira, mówić się stara Radek, ale ogólnie jest tu pół roku i nawet melodyjek raczej nie załapuje.
    I samce się skłaniają, ona tego nie robi.

    Oczywiście, nie jest to dowód, tłumaczę tylko, skąd jednak takie, nie inne przypuszczenia. Możemy się bardzo mylić.

  4. Mimo wszystko uważam, że to samica. Miałam do czynienia z samcem i samicą i to dość krótko i jednak zauważyłam sporą różnicę między Safirą, a nim. Poza tym…
    Wiecie, skąd wiem, że to baba? Bo jest zazdrośnica. 🙂

  5. Samce bywają okrutnie zaborcze i to wiem z doświadczenia.
    Samice bardzo rzadko uczą się mówić. Nie, żeby się to nie zdarzało, ale mimo wszystko to raczej wyjątek. Te pogwizdywania też uznałabym za charakterystyczne raczej dla samca. Oli mojej mamy, który na sto procent był samcem nie gwizdał melodyjek, bo mówił, a one bardzo często zastępują tym sobie śpiew.
    I kolejna sprawa, że to jest jeszcze osobnik bardzo młody. Większość zachowań, które będzie przejawiał przez resztę życia kształtuje się tak do drugiego roku; melodyjki, powtarzanie słów. Sprawa się wyjaśni, jak będzie mieć powyżej roku. Jak zacznie znosić jajka, to będzie na bank wiadomo. 🙂

  6. Nie wiem, czemu się tak rozśpiewał/a. Naprawdę rzadko aż tak. 😀 Ale miło.

    Sam będę to obserwował, bo przyznam, że jestem ciekaw, co się okaże. To, że zaczął/zaczęła powtarzać swoje imię było dla mnie, pamiętam, sporym szokiem.

  7. My tylko dlatego wiemy, że Ozzy to baba, bo znosi jajka. Nie ogarniamy, co one właściwie robią, a co nie, bo Kuba się niby inaczej zachowuje i ogólnie jest mocno od niej inny w tych odgłosach, ale w sumie, to też naśladuje ją czasami, więc te dźwięki ma różne. :d Jajek nie znosi, także…

  8. Nina naśladowała Freda tylko wtedy, jak go nie widziała, co też było dość ciekawe. Poza tym, nie śpiewała wcale, tak sobie tylko poćwierkiwała w charakterystyczny dla nich sposób.

  9. Safira (Saphira?) też raczej nie śpiewa, tylko sobie tak gwiżdże i ćwierka, jak było słychać, a znowu Kaktus cały czas coś sobie nuci. 🙂

  10. Cytat Jamajka: One, jak wiedzą, że się nagrywa, ja nie wiem, skąd to wiedzą, to od razu są ciszej.
    Koniec cytatu.
    Psy i koty tak samo, nawet, gdy są na innej ulicy i włączędyktafon milkną.

  11. cuuudo 😀
    uwielbiam papugi
    Z tego co wiem nimfy i tak mega żadko uczą się słów, częściej łapią melodie.
    Miałam okazję bawić sie arą arauną, samcem.
    przeciągał się ze mną zabawką jak pies 😀

  12. Cytat Julitka. (I Amparo chyba oficjalnie rozbiła bank. :)) Koniec cytatu.
    No ja już wcześniej mówiłem, że to nimfa, chyba, że przypuszczenia się nie liczą. 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *