Nie można krakać i czas, bym się tego nauczył. Pamiętacie, jak jeszcze kilka miesięcy temu przekonywałem, że po drobnym upgradzie laptop posłuży mi jeszcze z rok albo dwa? No cóż, los nie wybiera. Zaczynają się studia, a mój stary XPS 9550 krąży na drodze serwisowej.
W tej sytuacji byłem zmuszony do podjęcia decyzji, która mnie nie raduje, ale była konieczna, zakupiłem nowy komputer, z którego to piszę te słowa, mój poprzedni zaś, pod warunkiem succesful naprawy, dostanie mój brat, który studia zaczyna za rok.

Wybrany przeze mnie model to znów XPS, bo marka mnie zdecydowanie kupiła. Sprzęt tegoroczny. Za kilka dni, jak poużywam, napiszę jakąś szerszą recenzję, tym czasem zaś dla ciekawych:
Dell XPS 15 9500:
Procesor: Intel Core I7-10750H 2,6GHz do 5,0GHz;
Grafika: NVIDIA GeForce GTX 1650Ti 4GB GDDR6;
Pamięć: 32GB DDR4 @2933MHz;
Dysk: 1TB NVME M.2 SSD;
Sieć: Killer AX1650;
Ekran: 1920 x 1200 px;
Bateria: 86whr.

To chyba z najważniejszej specyfikacji tyle. I choć zakup przyprawiony nutką goryczy, po pierwszych 8 godzinach nie rozczarowuje.

20 uwag do wpisu “Notka posiadacza nowego sprzętu

  1. A ja zadam inne: A co, że tak powiem, Was to obchodzi?
    Możecie se sprawdzić na stronie sklepu, jak chcecie, a tu wychodzi, że albo pajper jest sknerą, albo śpi na pieniądzach.
    I jeszcze jedno, w temacie:
    NVMe 2, czy ja dobrze widzę?

  2. @Julitka, ciekawość po prostu, nawet jak by zapłacił jedno 0 więcej to bym się zdziwił, spytał pewnie dlaczego aż tyle i nic specjalnie więcej, nawet jak by miał Pajper milion do wydania, to niech wydaje na co mu się podoba.

  3. Julitka jak zwykle z kijem w dupie.
    Co nas to obchodzi? W ten sam sposób można by zapytać Dawida, a co nas to obchodzi? Chwalisz się czy żalisz? Jak ktoś pisze, że kupił takiego laptopa no to intencje nie koniecznie są oczywiste. Już abstrahując od tego, że cenę rzeczywiście można sobie sprawdzić, więc robienie z tego tajemnicy mija się z celem.
    A lapek fajny, procek ponad 12700 punktów w benchmarku to też dobry wynik.

  4. A poza tym skoro pytanie o cenę uznajecie za niewygodne, po co chwalić się publicznie o nowym zakupie.
    Pytanie chłopaków było jak najbardziej zasadne.

  5. Zawsze po prostu wydawało mi się, że jeżeli ktoś nie pisze o cenie, czegokolwiek, nie tylko laptopa, to chce być, z wielu powodów, po prostu dyskretny; albo nie chce chwalić się tak sporego kalibru zakupem, by nie wzbudzić zazdrości, albo wstyd mu napisać, że wydal nań tak mało, albo też nie chce wzbudzić nim kontrowersji, by ktoś sobie nie pomyślał, że pieniądze mogły iść na cel lepszy wg kogoś niewtajemniczonego w sytuację.
    Dla mnie po prostu naturalnym w takiej sytuacji jest zadanie tego pytania w sposób delikatny, np. "A jeżeli to nie tajemnica, to jaki przedział cenowy jest tych laptopów?" albo też sprawdzenie tego we własnym zakresie. Inna sprawa oczywiście, gdy autor sam taką informację napiszę – wtedy też naturalnie sądzić nie będę, bo to nie moja sprawa, ale i charakter pytań może być ciut bardziej bezpośredni.
    @Mustafo Bardzo proszę jednak, byś wyrażał się w sposób nieco bardziej kulturalny, a jeżeli naprawdę nie rozumiesz jakichś moich poczynań lub poglądów, zapraszam do dyskusji na priv, a nie we wpisach lub komentarzach; zauważ, że chociaż Twoje poglądy skrajnie różnią się od moich, nigdy nie wyraziłam się o Tobie tak, jak ty o mnie już parokrotnie.
    Miłego dnia życzę! 🙂

  6. No to po co podał model?
    Mógł się zatrzymać na poziomie ogolności.
    Cenę akurat rozumiem.
    Jeśli ktoś zajmuje się tematem profesjonalnie, sprzęt też musi być jakościowo lepszy, co więcej on jest w stanie na siebie zapracować, więc w tym przypadku kupno lichego komputera z przestarzałymi podzespołami mijałoby się z celem.

  7. Jest już szersza recenzja, która, mam nadzieję, sprawę nieco rozjaśni. A jak nie, to zapraszam do zadawania pytań w komentarzach pod tamtym wpisem.

  8. @Julitka
    Pamiętaj, że jesteśmy w Internecie. Język Internetu różni się znacznie od literatury pięknej więc nie rozumiem twojego oburzenia na stosowanie przeze mnie kolokwializmów. Słowo „dupa”, cóż, słowo jak każde inne. Tym bardziej, że akurat w tym przypadku nie należy rozumieć tego dosłownie. Sprawdź sobie może znaczenie tej figury, a może dostrzeżesz, że moim celem na pewno nie było obrażenie ciebie, a po prostu chęć dosadnego powiedzenia, żebyś wyluzowała.

  9. Nie będę usuwał tych komentarzy, bo zwyczaju takiego nie mam. Celowo nie pisałem o cenie, bo chciałem tu opisać pewien komputer, zrecenzować jego zalety i wady.
    Jak ktoś nie potrzebuje ceny, to nie potrzebuje. A jak jest ciekaw, to sprawdzi na miliard sposobów. A przy okazji nadmienię tutaj, że każda kolejna pytająca osoba dostawała ode mnie odpowiedź prywatnie.
    Ja chciałem tu rozmawiać o sprzęcie, a nie zaczynać dyskusji o zakupie. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *