Dobry wieczór!
Zrobiłem ankietę o Eltenie (swoją drogą bardzo zachęcam do głosowania, to bardzo dla mnie ważne), a w ankiecie 33 procent głosujących twierdzi, że brakuje motywacji do blogowania. No więc pomyślałem sobie, że dawno nie mieliśmy blogowego łańcuszka.
O aktywności blogerskie swego czasu bardzo dbała moozgish, ale niestety nie ma jej już tu z nami, a więc musimy jakoś sobie poradzić. Postanowiłem więc takiego łańcuszka poszukać.
Klapa kompletna, nie no, porażka na całej linii. Różne hasła w Google, nawet zawężane do wordpress.com albo blogspota i… i nic!
Ale nic straconego, uznałem, że zrobię burzę mózgu i wyszło coś takiego.

Zasady zabawy są proste. Każdy, kto chce wziąć udział, powinien po prostu przekleić sobie te pytania na własnego bloga (zamieniając oczywiście formę osobową) i tam na nie odpowiedzieć.

Pytania to dokładnie pierwsze, co przyszło mi do głowy, nie szukajcie w tym więc sensu ani porządku. Nie chciałem szukać wymyślnych Q&A, a lekkiej zabawy w stylu co mi ślina na język przyniesie.

I jeszcze jedna zasada. Tu nie chodzi o wielkie namysły, nawet podświadome. Jak macie teraz chwilę i chcecie się pobawić, robicie ten wpis już, teraz. Nie w przyszły czwartek.

1. Co ostatnio jadłeś i co najprawdopodobniej zjesz jako następne?

Ostatnio to ja jadłem jogurt, Jogobellę, bo uznałem, że nie jestem dość głodny, by zjeźć coś większego na kolację. A jutro rano planuję zrobić jajecznicę. W ogóle jajecznica to moja ulubiona potrawa. Serio, nie znam niczego lepszego.
Mamy w rodzinie zwyczaj robienia jajecznicy w niedzielę, robi to mój tata, którego jajecznica jest najlepsza na świecie! Niestety, że ja na Powiślu, to muszę zadowolić się swoją namiastką. W każdym razie przyjąłem kilka lat temu wyzwanie, że od poniedziałku do soboty będę jadł na śniadanie wyłącznie jajecznicę. Wyobraźcie sobie zdumienie domowników, gdy po wszystkim w niedzielę rano z uśmiechem na twarzy powiedziałem im całkiem szczerze, że już nie mogę doczekać się… jajecznicy.

2. Gdybyś miał kufer Alastora Moodiego, co byś w nim schował?

Wiem! Części elektroniki i do komputerów! Ja mam po szufladach bałagan tego i brakuje mi miejsca, by to logicznie posortować. Oj chciałbym mieć taki kufer! Serio!

3. Gdybyś miał polecieć na trwającą 3 miesiące misję na powierzchnię Marsa i mógł ze sobą zabrać piosenki tylko jednego wykonawcy, kto by to był?

Naprawdę nie wiem, co mi stuknęło z tym pytaniem. Jakakolwiek odpowiedź mi przychodzi do głowy, wiąże się ze ześwirowaniem! Ale chyba jednak "Mazowsze". Głównie dlatego, że mieli tego sporo w różnych stylach i przynajmniej nie zamęczy mnie jeden gatunek muzyczny. Ale sporymi kontrkandydatami byli "The beatles" za mnogość znanych piosenek i Artur Andrus, żeby się chociaż tam czasem uśmiechnąć.

4. Co znajdzie się u Ciebie w szafce z napisem "Nie otwierać pod żadnym pozorem", a co sprawiłby guzik z napisem "Nie wciskaj mnie, serio"?

W szafce na pewno schowałbym słodycze, o. To jest bardzo dobra myśl. Głównie dlatego, że bardzo dużą frajdę sprawia otwieranie szafek, których otwierać nie wolno. Co do guzika, coś oczywistego. Może zapalałby światło? Po wcześniejszym krótkim sygnale dźwiękowym?

5. Dlaczego kury nie latają?

Ostrzegałem, że piszę, co mi ślina na język przyniesie!
Ja myślę, że skoro znany piosenkarz śpiewał "Lecę, bo chcę, lecę, bo życie jest złe!", to kury po prostu uznają życie za piękne i dobre, a więc nie odczuwają potrzeby latania.

6. Co masz teraz w kieszeniach?

Dobra, już sprawdzam.
Ehh, nic ciekawego. Maseczkę, chusteczki, pendrive’a i banknot 10-złotowy.
Swoją drogą chyba już najwyższy czas iść się myć! 😀

7. Jaki jest magiczny gadżet z książek, który chciałbyś mieć?

Chyba bagaż ze Świata Dysku. Ciekawe, czy dałoby się go wyćwiczyć… Bagaż Przewodnik… Już mi się podoba!

8. Gdybyś dostał 1000000 zł, ale pod warunkiem, że wyda je dla Ciebie wybrana przez Ciebie osoba (nie z Twojej rodziny lub związku) bez jakiejkolwiek konsultacji z Tobą, kto by to był? Co mógłby lub mogłaby kupić?

Chyba Maja. Ale co mogłaby kupić? Pewnie Tyrosa, jak ją znam. I może obiecany kiedyś żartobliwie lot szybowcem, o ile pamięta? 😀

9. Gdybyś został teraz gwiazdą i miał wywiad w ważnej stacji telewizyjnej, jakbyś się na niego przygotował i o czym opowiedział? Jaka to stacja?

Jakbym się przygotował? Pewnie przebrałbym się w koszulkę kierownika Infinity i zabrał z sobą jakieś części rakiety. I to o niej opowiedział.
A jaka to stacja? BBC.

10. Kiedy świnie zaczną latać?

Zakładam, że wtedy, kiedy zaczniemy kolonizować inną planetę i zabierzemy ze sobą zwierzęta.

Mam nadzieję, że ten wpis pozwolił wam się nieco uśmiechnąć.
Zapraszam do zabawy!

Z pozdrowieniami,
Dawid Pieper

14 uwag do wpisu “Przynoszę wam dyktando/!

  1. Dawid. może nie zrobię takiego wpisu, ale zainspirowałeś mnie w inny sposób! My koniecznie musimy się spotkać, co bym mógł zrobić wpis z recenzją twojej jajecznicy! 😀

  2. ja na dłuższy lot na inną planetę wziąłbym piosenki Ani Wyszkoni.
    dawid w dziewiątym pytaniu pisze:"Gdybyś został teraz gwiazdą i miał wywiad w ważnej stacji telewizyjnej, jakbyś się na niego przygotował i o czym opowiedział? Jaka to stacja?
    ja chciałbym być w głowie ojca Rydzyka i poznać chciałbym wszystkie jego myśli a mógłbym w sutannie udzielać wywiadu w tv Trwam."

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *