Nie zliczę, ile razy już jechałem Pendolino na trasie Gdynia-Warszawa, ale całkiem prawdopodobne, że liczba ta składa się już z trzech cyfr. Jeszcze jednak nigdy nie jechałem z Krakowa do Warszawy, ani razu!

To zaskakujące, ile szczegółów zapamiętuje nasz umysł. Ja wiem, jak Pendolino rusza z Warszawy i Gdyni, kiedy staje na semaforze wjazdowym przed Gdynią Główną, jak skręca za Iławą…
Wyjazd z Krakowa zaczyna się górką w dół. Na trasie Warszawa-gdynia nigdzie nie ma górek. Bardzo dziwne uczucie.

11 uwag do wpisu “Aż dziwnie

  1. Mi dużo lepiej słuchało się tego typa co gadał po angielsku jak przedstawiał informacje apropo warsa. 🙂

  2. O kurde, ale czat. Mówię o tych mikrofonach podłączonych do Zooma.
    W ogóle zapomniałam, że ta babka z Pendolino ma taki ładny głos. <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *