To już jakieś dwa tygodnie, od kiedy w ręce moje trafił telefon z Androidem, chciałbym więc podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami.

Pierwszym moim telefonem, dawno, dawno temu, była Nokia E51, potem zaś Nokia E52. Świat się zmienił, a telefony klawiszowe prawie całkiem odeszły do krain zapomnienia, przyznam jednak szczerze, że pewien sentyment pozostał, a i w pewnych sytuacjach po prostu sprawiały się lepiej, zwłaszcza jako, ekhem, telefony.
W roku 2014 moim telefonem został iPhone 4, potem iPhone SE, a od ponad dwóch lat jest to iPhone 8, którego na tym blogu ochrzciłem "być może ostatnim iPhone w mojej karierze". Trochę wody w Wiśle upłynęło, a ja dalej nie wiem, czy następne moje urządzenie będzie z jabłuszkiem, czy zielonym robotem.

Za kulisami

Od pewnego czasu trwa rozwój strony Internetowej pozwalającej na uczestnictwo w Eltenowych konferencjach. Dość często zgłaszano problemy z systemem Android – problemy, których nie mogłem diagnozować z braku urządzenia.
Gdzieś tam w mglistej przyszłości też wciąż błyska nadzieja na wersję mobilną Eltena, ponownie problemem jest brak sprzętu.
Dodając do tego różne inne zapytania, chęć obiektywizmu przy udzielanych informacjach i tak dalej, uznałem, że posiadanie telefonu z Androidem jest czymś po prostu niezbędnym. Mój wybór padł na telefon Asus Zenfone 8, w najuboższej wersji wyposażonej w 8GB pamięci RAM i 128GB dysku. Na pokładzie Android w wersji 11.

Pierwsze wrażenia

To nie tak, że nigdy wcześniej nie widziałem Androida. Podziwiałem ten system u kilku osób, zarówno z TalkBackiem, jak i CSR. Były to jednak przelotne spotkania i testy po kilka minut, za mało, by wyrobić prawdziwe wrażenie. Celowo zacząłem wykorzystywać ten telefon do rozmów, przeglądania Internetu i kilku innych rzeczy, by mieć porównanie.

Jaki czytnik ekranu?

Ja przyznam, pozostałem przy TalkBacku. Wiem, że CSR jest lepszy, bardziej responsywny, zaawansowany. Muszę wam jednak przyznać uczciwie, że nie mogę zaufać tu w temacie prywatności.
Pewnie za kilka tygodni usunę z tego urządzenia wszystkie prywatne informacje i zainstaluję CSR, by przetestować i ocenić, ale potem i tak raczej wrócę do TB.
Zanim zaczną się tu krzyki, jak bardzo autor bloga dyskryminuje Chiny, odpowiem. Mój brak zaufania nie wynika z narodowości, a faktu, że program ten niestety rozwija pojedynczy twórca. Nie jest to duża firma, nie mamy wglądu w kod źródłowy, trudno powiedzieć, jak sprawa wygląda. Używam i bardzo cenię sobie firmę Huawei, uważając nagonkę na nią za cel ściśle polityczny. Tu jednak sprawa wygląda inaczej.
Całkiem możliwe, że ten czytnik jest czysty, bezpieczny… Ja jednak, a mówię tu tylko za siebie, obecnie uznaję ryzyko za zbyt duże.

Ogólny werdykt

Porównując TalkBacka do VoiceOver, muszę zgodzić się z większością głosów, wbudowany screenreader systemu iOS jest po prostu szybszy, lepszy, stabilniejszy. Kilka razy udało mi się zawiesić TB w sposób wymagający restartu urządzenia, na VO jest to bardzo rzadkie. Ten Asus nie posiada także obsługi gestów wielopalczastych, co znacznie ogranicza dostępne skróty. Nie byłby to problem, gdyby nie brak pokrętła w TB. W ogóle brak pokrętła co chwila niestety się ukazuje, w niezbyt przyjemny sposób oczywiście.
Mimo to nie nazwałbym telefonu z TalkBackiem nieużywalnym, to jednak zbyt wiele powiedziane. To, że jest gorzej, nie znaczy, że jest źle. Jest znośnie, da się dzwonić, pisać, rozmawiać, przeglądać Internet i to we w miarę komfortowy sposób.
Pomijając sprawę czytnika ekranu, to jako system jednak dla mnie, użytkownika zaawansowanego, Android bije iOS możliwościami na głowę. Polityka więzienia Apple może i wpływa na większe bezpieczeństwo osób instalujących aplikacje, jakie popadnie, ale dla mnie w porównaniu z Androidową swobodą traci rację bytu.
Podłączałem do telefonu z Androidem pendrive, kopiując tak dane, stawiałem serwer SSH, wykonywałem na nim kompilacje kodu, przerzucałem launchery… Gdybym na Androidzie mógł uruchomić VoiceOvera, wiem, na jaki system bym postawił w swoim następnym telefonie osobistym.

Właśnie, jak to jest z launcherami?

W Androidzie launcher to aplikacja robiąca za pulpit. Domyślny launcher Asusa jest, hmm… Używalny, ale nie najwygodniejszy.
Zainstalowałem za radą Eltenowych forum launcher o nazwie Nova, który zdecydowanie umilił mi korzystanie z telefonu. Warto dodać, że daje on bardzo ciekawą i ważną możliwość ustawiania gestów do szybkiego wywoływania najczęstszych aplikacji, możemy na przykład przypisać do gestu ruchu dwoma palcami w górę uruchomienie aplikacji "Telefon", co zrobiłem i bardzo mi się spodobało.

Nie czuć dyskryminacji

Właśnie, napisałem "dyskryminacji" nie bez powodu. Apple traktuje polskich użytkowników bardzo niskim priorytetem. Oczywiste jest, że pewne funkcje najpierw testuje się w języku angielskim, ale brak polskiego języka w tłumaczeniach, polskiej Siri, polskich newsów i jeszcze paru innych rzeczy, mimo wprowadzenia tych rozwiązań lata temu, naprawdę może wprowadzać w poczucie krzywdy.
Google tak nie czyni. Nie używam Tłumacza na telefonie, nie potrzebuję też głosowego asystenta, ale po prostu miło widzieć, że telefon w moim kraju pozwala na to, co w innych.

Nowe technologie

Zenfone pozwolił mi na zapoznanie się też z kilkoma nowościami, które po prostu przyjdzie nam prędzej czy później przyjąć. Apple nie jest już tak innowacyjny, jak kiedyś, ja też nie mam najnowszego telefonu, ale mogę przyjąć, że to, co tu poznałem, już trafiło albo i wkrótce trafi do świata jabłek, a więc niezależnie od przyszłego urządzenia, będę się z tym spotykał.
Pierwszą, kontrowersyjną nadal w wielu środowiskach zmianą, jest 5G. Tak, widziałem, testowałem, sprawdzałem, szału nie zaobserwowałem, ale nie dziwi mnie to, na razie używamy tylko części dostępnych częstotliwości. Tak osiągnięte na 5G prędkości pobierania to, odpowiednio: 50mbps w Warszawie, 80mbps w Łodzi i 110mbps w Gdyni; testy u operatora Play.
Drugą nowością jest czytnik linii papilarnych w ekranie. Rozwiązanie to pozwala na pewną oszczędność miejsca, ale nie jest tak wygodne, jak stałe umiejscowienie. Oczywiście się da, dość szybko nauczyłem się tam trafiać palcem, ale jednak w wypadku niewidomych jest to raczej zmiana na minus – zmiana, którą Apple też testuje, więc już wkrótce…
Trzecia sprawa to coś, co na Androidzie było stare jak świat, brak przycisku home. Mój iPhone 8 jeszcze go ma, ale telefony Apple od iPhone X już nie, a przecieki twierdzą, że w iPhone SE 3 już go nie zobaczymy. Oczywiście dobrze zastępują go gesty, ale, znów, to gesty oddelegowane do czegoś, do czego potrzebne nie były, a więc zmniejszenie dostępnej puli. Nie jest to wielki problem, ale jest.
Warto też zauważyć, że Android od zawsze miał pewne funkcje, które w systemie iOS są relatywnie nowe: jak biblioteka aplikacji, menedżer plików czy widgety.

Inne różnice

Jest też kilka różnic, które najbardziej rzucają się w oczy.
W Androidzie dużo łatwiej zamyka się programy, po prostu wykonujemy gest cofania, aż aplikacja się z nami pożegna. Na iOS w założeniu aplikacje działają w tle i są zamykane, gdy to potrzebne, po dwukrotnym wciśnięciu klawisza home. W pewnym zakresie to użyteczne, ale sprawia też, że musimy, a raczej powinniśmy (co mi nie wychodzi), pamiętać o ich ręcznym zamykaniu. Tu rozróżniono zminimalizowanie i zamknięcie, podobnie jak w Windowsie, dla mnie subiektywnie spory plus.
Na minus z kolei zapisuję przeniesienie pewnych informacji do centrum powiadomień. Pasek na górze ekranu z godziną, stanem baterii i tak dalej to wybitnie użyteczne rozwiązanie, nie ma go tutaj.
Brakuje mi też czynności pod palcem w górę / w dół. Mamy menu kontekstowe, ale nie jest to aż tak szybkie.

Złącza

Małą wisienką na torcie są złącza.
Pierwsze to port jack, na słuchawki oczywiście. Minęły dwa ponad lata, a mnie wciąż brakuje tego portu w iPhone. Są przejściówki, ale tym trzeba żąglować, chować, wyciągać. Powrót do słuchawek łatwo podłączanych do telefonu to piękne wybawienie!
Drugie to USB-C. Wiecie, ile peryferiów mam już pod to złącze? I nagle okazało się, że ten sam pendrive, mikrofon czy nawet karta kryptograficzna, które podłączam do komputera, mogę podłączyć do telefonu! Coś pięknego!

Na koniec… Rozmiar.

To, co najważniejsze, zostawiłem na koniec. To dlatego, że chciałem bardziej pisać o systemie Android, mniej o telefonie, ale sprawa jest ważna.
Zenfone 8 jest odrobinkę większy od Iphone 8, ale naprawdę nie jest to wielka różnica. Są praktycznie porównywalne, z pewną tolerancją tych samych rozmiarów.
Dla mnie, i pewnie wielu niewidomych, bardzo ważna informacja.

66 uwag do wpisu “Poznaję się z zielonymi robotami, czyli kilka słów o telefonie Asus Zenfone 8

  1. Z VO jest to bardz orzadkie? To zawieszanie? TO lubią cięte Iphony, lubią. Xd. O właśnie, pytanie o pisanie, jak z klawiaturąbraillea? Jest darmowa i dobrze używalna? Bo doszły mnie słuchy, że z tym ciężko, a przecie widzę, że ludzie piszą, to o co chodzi?

  2. Polską tablicę brajla do TalkBacka wykonał niejaki Patryk Miś. Jest nieoficjalna, na razie, ale czeka jako Pull Request, może przyjmą.
    A jak nie, to… pozostanie nieoficjalna.

  3. Bardzo ciekawy i prawie obiektywny wpis, ale jakby Ci to Dawidzie powiedzieć.
    Ekhem mam dobrą pamięć.
    Bardzo oburzasz się na politykę CSR, a na Twoim WŁASNYM PODWÓRKU doszło do poważnego włamania.

  4. NOOOO baaaaaaa!
    Najpoważniej w świecie.
    Na ELTENIE DOSZŁO DO WŁAMANIA, a ja byłam pierwszą ofiarą, nie mów, że tego nie pamiętasz.
    Przypomnę CI jak trzeba.

  5. A jakby ktoś zapomniał, bo pamięć bywa ulotna i gdyby komuś nie chciało się szukać gdzieś, po jakichś archiwach:

    Drodzy Eltenowicze.
    Z przykrością informuję, że miało miejsce udane włamanie na serwery projektu Elten Network.
    Zgłoszenie o luce w zabezpieczeniach otrzymaliśmy dziś rano i natychmiast zamknęliśmy serwer w celu jego analizy. Niestety w jej trakcie udało się ustalić, że włamywacz bądź włamywacze ataku dokonali już dnia 21 września.
    Doszło do niego z użyciem systemu awatarów, w którym znajdował się błąd pozwalający na odczyt dowolnego pliku na serwerze.
    Sprawa zostanie natychmiast zgłoszona do Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
    Pewne dane wskazują na sprawcę ataku, szczegółów nie chcę jednak jeszcze upubliczniać ze względu na dobry przebieg procesu sondowego, który zostanie przez nas wszczęty, jeśli nie uda się polubownie rozwiązać tej sprawy wraz z odszkodowaniem poniesionych strat przez użytkowników.

    Nie udało się określić skali ataku oraz tego, czy jakieś prywatne dane zostały wykradnięte. Proszę, by dla własnego bezpieczeństwa założyć, że wszystkie dane (wliczając w to hasła) zostały utracone.
    Wysoce zalecam natychmiastową zmianę haseł do kont na Eltenie oraz wszystkich portali, na których użyte jest to samo hasło.

    Z uszanowaniem,
    Dawid Pieper
    Shoot for the Moon. Even if you miss, you’ll land among the stars.
    30.09.2019 17:40
    1/95

  6. Moniu moje prywatne wiadomości były pobrane, ktoś pisał z mego konta do innych użytkowników odwolując się do wiadomości prywatnych, które komu innemu wysłałam więc… jakby.
    Byłam pierwszą ofiarą tego włamania i najdotkliwiej to odczułam.

  7. Także nie dostrzegam tu żadnej analogii.
    Włamanie na Eltena, Facebooka (też były) czy dowolne inne forum to jedno. Oczywiście są to przykre zdarzenia, ale umieszczając informacje w sieci, zawsze podejmujemy (mniejsze lub większe) ryzyko.

  8. To dlaczego tak bardzo przeszkadza CI to w przypadku CSRa?
    To też małe środowisko, jeden twórca go rozwija, jest również dedykowany niewidomym więc… a brzydki zapach zawsze pozostanie brzydkim zapachem, nawet jeśli wylejesz wiadro perfum.
    A prościej od momentu włamania nie ufam prywatności na Eltenie. wolę inne komunikatory do bardzo prywatnej korespondencji.

  9. Do kodu Eltena możesz sobie zajrzeć, proszę bardzo. 🙂 Poza tym hm, to, że nie wiesz o jakimś włamaniu nie znaczy, że włamań nie ma. Ale jasne, prywatne korespondencje prowadź sobie, gdzie tam chcesz, tylko że tym razem widać, że nie masz pojęcia, o czym mówisz, dokonując tej analogii. Nie, żebym ja miała jakoś bardzo duże, ale tutaj akurat błąd Twojego rozumowania widzę

  10. Sama zastanawiam się, czy się przesiąść na Andro. 🙂 Jak Apple będzie sobie dalej pozwalać, zrobię to, choć z bólem serca, wiadomo.

  11. A ja się drogi Dawidzie dziwię, że dopiero teraz zdecydowałeś się na obeznanie się z androidem, choć chyba niebardzo dokładnie obejrzałeś ekran, ponieważ pasek z godziną, stanem baterii itp. również jest na górze ekranu. Fajnie to wszystko opisałeś, ale stwierdzam, że nie byłeś w tym opisie zbyt skrupulatny, bo pominąłeś wiele funkcji, które w androidzie są, podczas kiedy ty twierdzisz, że ich nie ma. Jeśli masz co do androida pytania, chętnie udzielę ci co się gdzie znajduje. 😛

  12. Ja również miałem w ręce iphona, ipada i stwierdzam, że nawet zakarę i z dopłatą nie chcę tego badziewia, jakie produkuje apple!

  13. Analogia jest o tyle, że tu i tu jest jeden twórca.
    Fakty głoszą również, że ELtenzostał poważnie zaatakowany więc… jakby twórca nie dopilnował, a czepia się bezpieczeństwa CSRa..

  14. Nie, gdybyś miała przestać korzystać z aplikacji czy usług, których twórca/twórcy nie dopilnowują i w których dhochodzi do włamań, to musiałabyś najlepiej w ogóle przestać korzystać z intenretu.

    Tak, pasek jest, ale nie tak wygodny jak w iPhone

  15. Ale co innego jakieś tam włamanie, a co innego włamanie w środowisku, gdzie wszyscy o wszystkich wiedzą.
    Naprawdę tego nie łapiecie?

  16. Eeee, istnieje zasadnicza różnica między włamaniem, a celowym wykradaniem danych.
    Spójrzmy na analogię z tradycyjną pocztą.
    Nieco jakby inna jest sytuacja, gdy:
    A. Ktoś wykradnie listy z poczty, włamując się w nocy na sortownię
    a
    B. Poczta notorycznie czyta korespondencję, która przez nią przechodzi.

    W dodatku w wypadku Eltena, Messengera czy Telegrama mam świadomość, które dokładnie dane znajdą się na serwerze, tu te, które opublikuję. Zawsze mam świadomość, że może dojść do ataku (były np. udane ataki na Signala czy What’s Appa).
    W wypadku obaw o bezpieczeństwo czytnika ekranu, obawiam się celowego i całkowitego otwarcia dostępu do mojego urządzenia. Czyli tu nie tylko pozwalam poczcie na czytanie moich listów, ale daję zapasowe klucze do domu z rozpiską czasów mojej nieobecności.

  17. Nikt poza środowiskiem nie włamałby CI się do CSRa, bo naprawdę ludzie nie mają takiej wiedzy, ta aplikacja jest wysoce wyspecjalizowana tzn. ma swój target.

  18. Ale ja się nie obawiam włamania do CSR’a. Ja się obawiam, że ta aplikacja potencjalnie może gromadzić dane, których gromadzić nie powinna. A to jest zupełnie inna sprawa.
    Oczywiście prawdopodobnie nie gromadzi, ale ja osobiście uznałem ryzyko za zbyt duże.

  19. No i już tak swoją drogą twierdzenie, że skoro ktoś się włamał na Eltena, to ja nie powinienem się wypowiadać w temacie bezpieczeństwa, ma tyle sensu, co zakazanie wypowiadania się w tych tematach ludziom z firm Facebook, Google czy Microsoft.
    Każde włamanie, w tym to na Eltena, jest czymś złym i błędem ludzkim, tu moim. Ale to, że ktoś popełnia błędy, nie znaczy, że nie ma prawa do wypowiedzi na dany temat albo może się nie znać.
    To tak swoją drogą.

  20. Jest wolność słowa, więc… nie mnie to oceniać o czym powinieneś mówić, ale ja mam prawo CI nieśmiało przypomnieć o tym co się stało na Twoim podwórku.
    Z Eltena też wyciekają dane.
    Nooo, ale nieeeee, ELten to nie to samo, boo to bo owo.
    Włamanie trzeba nazwać włamaniem, a nie dorabiać do tego ideologię.
    Ale ok, myślę, że nie mam nic do dodania poza tym co napisane, mam inne pytanie jak oceniasz klawiatury brajlowskie w obu systemach?

  21. Dawidzie, powiedz mi jeśli to nie jest tajemnicą. Mówiłeś, że 5G testowałeś w łodzi. Powiedz mi. Czy nie zbiłeś może kurierskiego busa swoją białą laską? Pytam, bo mój kolega kurier przeprowadzał ostatnio jakiegoś niewidomka przy paczkomacie który jak to mój kolega określił. Został chujowo postawiony. Pytam z czystej ciekawości, czy to byłeś ty. Kolega właśnie był tym kurierem który to ładował paczuszki do paczkomatu.

  22. Piszesz, że nie ma pokrętła i to częściowo prawda, ale jest ten gest przesunięcia najpierw góra potem dół i odwrotnie, który wybiera co robią gesty góra / dół. Brakuje temu trochę do funkcjonalności pokrętła z IOs, ale coś tam jest.

  23. Nie umiem obiektywnie odpowiedzieć na pytania dotyczące baterii, przynajmniej na razie. Mimo wszystko iPhone używam częściej. U mnie Zenfone trzyma te dwa dni, ale nie jest jedynym telefonem i to widać.
    Co do brajla, nie no, na iOS działa to lepiej. Więcej testów dotyczących brajla też mam zamiar zrobić, na razie pracowałem na nieprzyjętym Pull Requeście więc…

  24. @magmar @Monia01
    Ta dyskusja po prostu nie ma sensu… Jak ktoś nie chce zobaczyć, to nie zobaczy.
    Albo tu jest celowa prowokacja, albo nie wiem, co…

  25. Co do czytnika w ekranie, w zenfonie jest po prostu to zbyt małe, ale w galaxy s21 prawdopodobnie działa sporo lepiej.
    Zenfonisko jeszcze ma bardzo dobry głośnik, ale ta bateria, eh, może na prawdę mój model był wyjątkowo do bani pod tym kątem.
    Co do braku hołma, no to właśnie, jak ktoś ma csr, to sobie może takiego hołma dać na krawędź i gestów ma tyle, że i tak połowy nie wykorzysta.
    Gesty wielopalczaste chyba w andku najnowszym już są znowu.

  26. Moniu, moje dane pobrano CELOWO.
    Byłam pierwszą ofiarą.
    Z resztą nie tylko ja, dwoje użytkowników ELtena też było w to zamieszanych, dokładnie po tygodniu było włamanie na cały portal.

  27. Nie no, ja naprawdę nie mogę na baterię narzekać. Wiadomo, to drugi telefon i to widać, ale nie ma takiej wielkiej tragedii.
    Nie ma cudów też, ale nie mogę powiedzieć, by było bardzo źle.

  28. Celowa prowokacja?
    NIEEEEEEE! Brak obiektywizmu.
    U innych nie można trzymać prywatnych danych, bo milion powodów, ale Elten to ELten mój, najmojszy i hoć argumenty przeciw temu wręcz wrzeszczą WY tego nie słyszycie.
    Nie dostałam żadnej rekompensaty za to, że moje dane wyciekły.
    Co mi na to powiecie?

  29. Ahhh, gdzież jesteś, umiejętności czytania ze zrozumieniem???
    Gdyby CSR był komunikatorem, na który doszłoby do włamania, no, bywa. Pewnie część użytkowników by zrezygnowała. Nie umiem powiedzieć, czy ja bym został, czy go opuścił, po prostu nie wiem.

    Analogiczne niech będzie Klango. Na Klango znalazło się wiele moich danych, których, delikatnie rzecz ujmując, mam nadzieję, że nikt nigdy nie czytał. Nie dlatego, że były bardzo poufne, a raczej dlatego, że wiele wiadomości pisałem wtedy jako osoba niedojrzała i na pewno opublikowanie ich treści nie przyczyniłoby się dobrze do mojego wizerunku.
    Potem zorientowałem się, jak źle zabezpieczone było Klango i że osoba o choć odrobinie większej wiedzy na temat programowania mogła spokojnie te dane wykraść.
    Można tu obwiniać Simplito, można wiele zrobić, ale w pewnym sensie ryzykowałem tylko danymi świadomie i celowo przekazanymi.

    Czytnik ekranu, żaden czytnik ekranu, nie powinien gromadzić prywatnych danych użytkowników. Celem tego oprogramowania jest jedynie umożliwienie osobom niewidomym korzystania z urządzeń elektronicznych. Jeśli jakiekolwiek dane są lub mogą być gromadzone, na co dowodów oczywiście nie mam, jest to zagrożenie prywatności celowe, nie wspominając o tym, że coś takiego jest przestępstwem.

    Poszukując analogii do Eltena, w trakcie ataku możliwe było wykradzenie prywatnych wiadomości użytkowników, co jest złe. Ale są to treści publikowane przez użytkowników świadomie.
    Gdyby ten sam atak pozwolił pobrać dane z dysków komputerów użytkowników, tj. gdyby Elten gromadził jakiekolwiek dane prócz tych na nim celowo publikowanych, no, to sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej.

  30. Jako jedna z najbardziej poszkodowanych użytkowników portalu Prywatnie napisałam do autora bloga co o tym sądzę.

  31. @magmar, twórca niedopilnował, a twórca zrobił, to dwie różne rzeczy. Posłużę się parafrazą twoich słów: naprawdę tego nie łapiesz?

  32. Bezzasadnymi argumentami, ale OK. Byłaś poszkodowana, dobra, wiem, zrozumiałam. Powtórzyłaś to z sześć razy i nikt temu nie przeczy. Ale nie o tym się tu mówiło. To tak, jakby do jakiegoś, no nie wiem, urzędu wpuszczali tylko wtedy, kiedy im pokażesz wszystkie dane w dowodzie, rawie jazdy i książeczce zdrowia, a ty byśpowiedziała, że to tak, jak na jednej poczcie, bo na tej poczcie ci kiedyś portwel ukradli. No ukradli, szkoda, faktycznie, ale co innego wypadek, a co innego wymaganie od ciebie, żebyś cośdobrowolnie oddała. Prosta rzecz. Zwłaszcza, że gdyby to było tak, że elten mój, najmojszy, to zauważ, że Dawid byłby sam w tej dyskusji, tylko on by siębronił, a wszyscy inni by dostrzegli te wrzeszczące argumenty.

  33. Nie żyjesz w utopii gdzie każdy będzie Ci udostępniał swoj kod. Byłw historii Eltena okres, kiedy jego kod takoż byłzamknięty i jakośludziek orzystali. Ja jednak uważam, ze to jest twoj wybor, tylko w takim wypadku dosc szybko wrocisz do iOS ha ha.

  34. @nuno69
    Żyję w świecie wyboru, gdzie mogę podejmować pewne decyzje, także decyzje o wyborze technologii i zaufaniu do nich.
    Nie zaufam CSR, co nie znaczy, że zabronię tego innym. W trakcie szkoleń mam zamiar rzetelnie informować, że ten czytnik jest lepszy, bo jest, ale u mnie prywatnie wzbudza takie a nie inne obawy.
    A ostateczna decyzja należy do każdego z osobna. I to akurat dobre, bo nie byłby fajny świat, gdzie ludzie byliby zmuszani do konkretnego rozwiązania, i to nieważne, czy otwartego, czy zamkniętego.

    @jamajka
    Ale na Androidzie mogę pisać SMS-y i tak dalej, nawet lepiej, bo także na Windowsie.

  35. Poco ma się bawić abk jak ma brajlowską klawiaturę w talkbacku? Angielska podobno dobra, więc nieoficjalna polska raczej też.

  36. Jak dla mnie trochę dzika abk, na mojej nokii przez pomyłkę usuwam czasami kilka słów, które napisałem i dalej nie wiem jak, no ale na asusie faktycznie chyba ok to działało, przynajmniej lepiej niż na mojej nokii, tylko trzeba coś tam było wyłączyć, żeby te gesty wielopalczaste wszystkie łapało.

  37. Hm, to ja chyba nic nie wyłączałam. I fakt, zdarza jej się dość dziko zachować, ale np. wpisywanie emotek za jej pomocą jest mega wygodne

  38. A może, nie używam.
    Mnie irytuje w niej to, że czasami robiłem gest na zamknięcie klawiatury, a mi wysyłało to co wpisałem, no i oczywiście durny błąd, z wysypywaniem się klawiatury i potem czy chcesz przywrócić treść, jak to poprawią i dodane zostanie kiedyś wykrywanie błędów, to pewnie w końcu pożegnam soft braille keyboard.

  39. ABK to dramat, zgadzam się. Nie żeby NKB bylo lepsze, ale przynajmniej klawiatura nie wywala się za każdym razem.

  40. Uuu, Dawid, podłożyłeś tematyczną bombę. 🙂
    Będzie dyskusja na temat wyższości jednych świąt nad drugimi. 😀

  41. Co do klawiatury, mi bezproblemowo, bez wysypywania się działa ABK. Co do 5g, ja uzyskałem w plusie w warszawie na pobieraniu 250, albo 300 mb/s. SBK też mi działa.
    Co do Magmar, oczywiście brak słów.
    Wyciek danych, a celowe ich udostępnienie przez twurcę to przecież dwie, odmienne sprawy. Warto dodać, możliwe udostępnienie, bo pomimo pewnych obaw ja oczywiście korzystam i sobie bardzo chwalę.
    BTW, na androidzie 12 chyba wejdą gesty wielopalczaste. Były na andku 11, a le coś się zjebało, to znaczy ktoś pewnie nie zapłacił i zniknęły, na samsungu są cały czas.

  42. @papierek
    A to ciekawe, bo na LTE zwykle Play osiąga większe prędkości od Plusa.
    Nie wiem, czy mój abonament w Plusie zezwala na 5G, chyba nie, ale jeśli się okaże, że tak, w wolnej chwili porównam.

  43. Tylko że CSR, czemu akurat trudno się dziwić, wymaga Internetu do aktywacji i ciągłego sprawdzania, czy jest aktywowany. 😉

  44. Taka mała poprawka do tego, co tutaj Dawidzie napisałeś.

    Tródne zamykanie aplikacji w iOS zostało tak celowo zrobione. Zamykanie z ekranu przełączania programów można porównać do opcji "force quit" na Macu albo zakończenia procesu w managerze zadań na Windows. Analogii zwykłego zamknięcia właściwie nie ma, poza przejściem do ekranu początkowego.

    iOS jest systemem sprytnym i on wie, jak najlepiej zarządzać zasobami. Jeżeli aplikacja będzie zminimalizowana a jemu zacznie brakować RAM, zostanie ona po prostu z pamięci usunięta. Najczęściej dostanie ona jednak wcześniej możliwość wypisania swojego stanu do pliku, żeby, po otwarciu, mogła wrócić tam, gdzie użytkownik skończył.

    Taka apka w tle i tak wiele szkody nam nie zrobi, w przeciwieństwie do Windowsa to nie jest tak, że nie zamknięta appka może sobie trzymać uruchomione jakieś wątki w tle i coś z nimi robić. Suspended to suspended, w RAM jesteś ale wiele właściwie nie możesz, dostęp do większości usług masz odcięty.

  45. Ale są przyczyny, dla których chce się zamknąć aplikację. Nie ją zamrozić, zamknąć. Nie mamy potrzeby zapamiętania stanu, nie chcemy jej w RAM-ie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *