Nowa zabawka

Witajcie+
Po pierwsze, cały niniejszy wpis piszę za pomocą otrzymanej przeze mnie jakąś godzinę temu linijki brajlowskiej. No i w powyższym zdaniu zrobiłem już kilka błędów ze względu na brak doświadczenia, ale… po kolei.
Dostałem finansowanie na linijkę, dokładniej krytykowanego przez wielu Focusa, model ten wybrałem dlatego, że, eeee, jako jedyny w ofercie posiadał bluetootha.
Bardzo pierwsze wrażenia?
No cóż… Po pierwsze, klawisze punktów chodzą tu bardzo lekko, mówię o pisaniu. Na razie przeszkadza mi to, bo przyzwyczajony jestem do Perkinsa, ale wiem, że wkrótce się nauczę.
O wiele poważniejszy problem to jakaś dziwna spacja, tzn. od godziny ledwo to testuję, ale uważam, że zbyt ciężko chodzi.
Po trzecie i najważniejsze… Nie chce działać mi pisanie brajlem sześciopunktowym, wszelkie literki od a do j traktowane są jak cyfry, Jeśli ktoś zna jakieś rozwiązanie, błagam, mówcie, albowiem gdyż nie lubię pisać ośmiopunktowo, a nie chciałbym musieć wyrzucić nowego sprzętu przez okno. 😀
Co do samego czytania, brak zastrzeżeń. Tutaj ciekawostka, brajl czytany działa bez zarzutów, mam na myśli obsługę sześciopunktu.
Linijka bez problemu połączyła się z komputerem przez bluetooth.
Gdyby tylko kosztowała powiedzmy 3000zł, a nie 15000, nawet bym ją chwalił. Ale tak, no cóż, niesmak pozostaje.
Teraz zaś nie pozostaje nic innego, jak szlifowanie brajla pisanego, kiedyś bowiem, pamiętam, pisałem dużo, dużo szybciej, niż dziś.
Z pozdrowieniami,
DP