Chcecie słyszeć o nadziejach,
o miłości, ludzkich smutkach,
jak człek prosty zło zwycięża,
jak zło człeka w ziemię wkrusza.

O przyjaźni chcecie słuchać,
o wierności, męstwie, sile,
jak człowieka świat posłuchał,
jak człek ginie w świata pyle.

Mówić chcecie o rycerzach,
co szli dzielnie w szrankach stawać,
raz zdołali los okiełznać,
raz na zgubę los ich skazał.

Czytać chcecie i o magach,
co, dotykiem, jednym gestem
świat z popiołów mogą stwarzać,
grzebać mogą świat w popiele.

Śpiewać chcecie o żeglarzach,
co, poznawszy ląd nieznany,
raz wskazali go na mapach,
raz rozbili się o skały.

Na cóż jednak słowa, dźwięki,
na cóż słuchać o przeszłości,
na cóż tworzyć opowieści?
Przewróciwszy księgi strony,
zaraz wstaje jawa ciemna,
z cienia światy w cień pochłania;
gasną pieśni o marzeniach,
giną Statki w jej Przystaniach.

 

Witaj w Szarej Przystani

Szara przystań to granica między jawą i snem, między rzeczywistością i baśnią. Cerdan niestrudzenie buduje statki, które pozwolą wybranym przepłynąć granicę świata do Amanu. Nam pozostaje stanąć czasem na kei, zapatrzeć się na horyzont i wyobrazić sobie, co jest na drugim brzegu..

Kilka słów o autorze

Student Informatyki o niezdrowej wręcz miłości tak do komputerów, jak gluonów, kwaternionów, Śródziemia i języka staroangielskiego; zwolennik rozwiązywania problemów życiowych i filozoficznych z wykorzystaniem rachunku różniczkowego.

Kilka podziękowań

Ta strona powstała dzięki ogromnemu wsparciu kilku osób, których największą zasługą jest zagrożenie mi wypatroszeniem w wypadku, gdybym zrezygnował z prac nad nią.

Tak więc przede wszystkim podziękowania należą się:

  • Jakubowi Nowickiemu, czyli studentowi filozofii, którego pasję do powyższej nauki przewyższa jedynie ta do paleontologii, za konstruktywne, a więc i krytyczne komentarze do praktycznie wszystkiego, co w życiu napisałem.
  • Magdzie Rataj, niereformowalnej humanistce o nieograniczonej energii do rozważania w centyliardzie szczegółów każdego zdania w tych z moich tekstów, które przeczytała. I nadal nie dała się przekonać, że z tymi skłonnościami przecie powołana jest do całkowania.
  • Panu Markowi Stożyńskiemu, mojemu nauczycielowi języka polskiego jeszcze z czasów gimnazjum za to, że w pierwszej gimnazjum, czytając moje pierwsze wypracowanie potrafił skrytykować je od góry do dołu i stwierdzić, że tak to ja pisać nie mogę. A także i przede wszystkim za to, że pokazał mi, jak pisać mogę.
  • Pani Helenie Urbaniak, nauczycielce brajla (pisma, jakim posługują się osoby niewidome) i podstaw informatyki za to, że nauczyła mnie, jak więcej pisać, niż skreślać i zaszkodziła całemu światu, pokazując mi istnienie Worda, czego bezpośrednim skutkiem jest niniejsza witryna.
  • I, na koniec, Weronice Wołoszyn, która była główną inicjatorką powstania tego bloga za podesłanie cennych materiałów i grożenie mi przykrymi konsekwencjami na wypadek zaniechania tego przedsięwzięcia. Wszelkie skargi na marną jakość materiałów tutaj zamieszczonych proszę kierować do niej.

Kilka słów o prawach autorskich

Proszę o niepublikowanie materiałów zamieszczonych na tej stronie w innych serwisach i miejscach bez mojej wyraźnej zgody – zawsze można podać link do Szarej Przystani.

W przeciwnym wypadku będę zmuszony do kontaktu, jeśli będziecie mieli szczęście, z Gandalfem, a on was zamieni w żabę, w akcie desperacji zaś mogę zagadać do Sarumana, a to może się dużo gorzej skończyć tak dla mnie, jak dla was.