Elfowie też walczyli

Kolejne drabble, tym razem Tolkienowskie.
Jestem pewien, że już ktoś kiedyś nabijał się z tego, ale nigdy na taki tekst nie natrafiłem, więc na wszelki wypadek… Napisałem.
A trzeba przyznać, że wkład elfów w Wojnę O Pierścień był przecież nie do przecenienia. 😀

Elfowie też walczyli

– Ale co media powiedzą? – przekonywała Arwena, trafiając w czuły punkt.
Na wschodzie trwała wojna, Gondorczycy składali ofiarę dla przyszłego świata, tak przynajmniej pisały gazety. Ale elfowie? Elfów była jedna sztuka, niejaki Legolas, z konkurencyjnej Mrocznej Puszczy.
– Wiesz dobrze, że nie chcę odsyłać ludzi – tłumaczył Elrond. – kto miałby tu śpiewać pod ich nieobecność?
– Ale ojcze, to będzie tragicznie wyglądać z punktu widzenia Public Relations.
Elrond zamyślił się. Musiał przyznać, że Arwena ma rację.
– Dobrze! Wyślę tam tych, co najbardziej fałszują. Dołączę do nich tych no, od Elendila, to nikt nie zauważy, że naszych będzie tylko dwóch. I uszyjesz im ładną flagę.

Jak to było, czyli podejmując wyzwanie

Drabble to opowiadanie na 100 słów – ani jednego mniej, ani jednego więcej. Jedna osoba zaproponowała mi, bym tak się pobawił, a ja przyjąłem wyzwanie.
Przyznam się, że zabawa całkiem przyjemna. 🙂

– Klasyk nad klasyki! – Westchnął, bębniąc palcami po powierzchni biurka. Recepta na każdą banalną powieść przygodową, głupią grę, szablonową bajkę dla dzieciaków. Trzy pierścienie, siedem medalionów, dziewięć diademów…
Ciekawe swoją drogą, Skąd to artystyczne upodobanie w biżuterii? Wydaje się, że obserwujemy wpływ żon na twórców literatury, którzy już nie dawali rady po kolejnym "Kochanie, a może kupisz mi te kolczyki? I tę broszkę? I…"
Czasami, słysząc podobne prośby, zastanawiał się, jak można żyć w domu z taką żmiją.
Żmiją… Zawahał się.
To dość ryzykowne… Ale… Z pewnością niekonwencjonalne… Na to nikt nie wpadł. Nigdy.
– Chodź tu, Nagini! – Wysyczał w mowie węży.