Aż dziwnie

Nie zliczę, ile razy już jechałem Pendolino na trasie Gdynia-Warszawa, ale całkiem prawdopodobne, że liczba ta składa się już z trzech cyfr. Jeszcze jednak nigdy nie jechałem z Krakowa do Warszawy, ani razu!

To zaskakujące, ile szczegółów zapamiętuje nasz umysł. Ja wiem, jak Pendolino rusza z Warszawy i Gdyni, kiedy staje na semaforze wjazdowym przed Gdynią Główną, jak skręca za Iławą…
Wyjazd z Krakowa zaczyna się górką w dół. Na trasie Warszawa-gdynia nigdzie nie ma górek. Bardzo dziwne uczucie.

Ja nie wierzę, to jeszcze działa

Byłem święcie przekonany, że pewne rzeczy z naszego dzieciństwa już odeszły.
Tak sobie dzisiaj pomyślałem, że wykręcę pewien pamiętny numer z ciekawości, co się stanie, a stało się… No, to jeszcze działa! Wiedzieliście?

PS. Ale o ile ja dobrze pamiętam, wtedy to kosztowało jakoś koło 50 groszy za minutę, sposoby na szybkie marnowanie pieniędzy przez wnuki…