Pamiętnik
Kartony i kamienie
Tego wieczora nasza podróż była dość nietypowa. Siedziałem sobie na miejscu w drugiej klasie pociągu Pendolino z Gdyni do Warszawy z wielkim kartonem na kolanach. Karton nie był zamknięty od góry – po prostu nie dało się go zamknąć, bo Dowiedz się więcej…