Ticket #18891

Katarzyna umarła w marcu. Zgasła we śnie, w swoim łóżku, co dla załogi pokładowej tanich linii lotniczych jest luksusem porównywalnym ze znalezieniem darmowej kanapki w służbowej kuchni. Nie zginęła w katastrofie. Nie udusiła się oparami z odgrzewanej w mikrofali lasagne (choć kilka razy było blisko. Nie została stratowana przez pasażerów Dowiedz się więcej

Chmura nad chmurami, część 2

DJGraco, matius, Artur, jamajka, bardzo dziękuję za miłe słowa. Ario, bardzo dziękuję za konstruktywną krytykę i obiecuję poprawę. 🙂 I cieszę się, że tekst się podoba. Chmura nad chmurami Część 2. – Sprawa jest dość… trudna. – Paweł bębnił palcami w krawędź kieliszka, jakby spodziewał się, że w końcu wyskoczy Dowiedz się więcej

To nie wypada

W pewnej zaproponowanej nam umowie znalazł się taki punkt, przepisuję dosłowne brzmienie: 9. W razie wystąpienia okoliczności nieprzewidzianych niniejszym porozumieniem, należy kierować się ludzkim rozsądkiem. Przeczytałem i wpadłem w coś w rodzaju zawieszenia systemu. Po prostu patrzyłem się w ten punkt, on we mnie i tak trwaliśmy dobrą minutę. A Dowiedz się więcej

Najpiękniejsze lata, czyli puszczamy kolejny łańcuszek wpisów pod dyktando

Pamiętacie automaty? Teraz jakby przesunęły się w cień, ale 15, 20 lat temu to było prawdziwe szaleństwo! Nie chodziło się do sklepu, bo lepszy był batonik z automatu! A już najlepsze były kulki z gadżetami wypadające po wrzuceniu monety i obróceniu wrzutnika. Pamiętam, że osobiście przepisałem na Brajla listę produktów Dowiedz się więcej